Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak radosną okazją do świętowania jest noc sylwestrowa. Jest to wigilia Nowego Roku, pożegnanie starej, umierającej zimą przyrody i powitanie nowego życia, które już wkrótce przyjdzie wraz z wiosną. Ludzie przez całe swoje istnienie potrzebowali chyba tego typu święta, inaczej mogłoby nie zachować się do dziś.
Zresztą to, co robimy w ten dzień, czy też noc, pokazuje, jak każdy z nas cieszy się na tę okazję. Jak spędzamy Sylwestra? Wielu wykorzystuje oferty ośrodków wypoczynkowych, wyjeżdża jak najdalej od swojego domu – nad morze, w góry. Inni korzystają z ofert restauracji i domów weselnych, a ci, co wolą najskromniej, spędzają go w domach z przyjaciółmi, przy muzyce i tańcach – a jakże – ale w elitarnym gronie.
Nowy rok to, zgodnie z legendą, wspomnienie radości, która towarzyszyła ludziom, gdy zapowiedziany koniec świata nie nadszedł. Radość była tak wielka, że jej rocznicę przechodzimy przez kolejne tysiące lat.
Zabawa sylwestrowa to impreza, na którą wielu z nas czeka przez cały rok. Bale sylwestrowe odbywają się wtedy niemal w każdym zakątku Polski, w każdym klubie, który jest dostatecznie duży, by zorganizować w nim potańcówkę; w każdej restauracji, w każdym domu weselnym – wszędzie. Nie tylko zresztą lokale organizują zabawy sylwestrowe. Robią to wszyscy ludzie, którzy sami mogą zapewnić swoim gościom trochę miejsca i jakąś muzykę do tańca.